Ekspert Centrum UNEP/GRID-Warszawa wziął udział - wraz z prezesem Fundacji Nasza Ziemia, Sławomirem Brzózkiem - w prowadzonej przez Macieja Wolnego dyskusji na temat skali problemu odpadowego w Polsce.

Bartłomiej Kozek opowiadał w jej trakcie między innymi o idei budowy przyjaznej dla ludzi i środowiska gospodarki o obiegu zamkniętym.

Przeciętny Polak generuje co roku przeszło 300 kilogramów odpadów komunalnych - recyklingowi podlega nieco ponad 1/4 z nich.

Kierunek GOZ

Specjalista ds. zrównoważonego rozwoju w Centrum UNEP/GRID-Warszawa zauważył, że z takim funkcjonowaniem gospodarki wiąże się szereg problemów środowiskowych - od skażenia wód po emisje gazu odpadowego ze składowisk.

Jego zdaniem ograniczenie tych negatywych trendów wymagać będzie odejścia od linearnego modelu gospodarki, skupiającej się na wydobywaniu surowców i wyrzucaniu wygenerowanych w ten sposób odpadów - w stronę ponownego wykorzystywania materiałów, pozostałych po procesach produkcyjnych.

By wizja ta stała się rzeczywistością konieczne jest myślenie w trakcie całego cyklu wdrażania produktu czy usługi na rynek o tym, jak wiele wygenerują one odpadów i w jaki sposób zminimalizować ich wytwarzanie przy jednoczesnym zachowywaniu komfortu ich użytkowania.

Wiele twarzy odpadów

Goście Telewizji wPolsce.pl byli również pytani o kwestie, związane z importem starych, zanieczyszczających powietrze samochodów oraz o problemy środowiskowe Morza Bałtyckiego.

Kozek zauważył, że odpowiedzią na to pierwsze zjawisko jest inwestowanie w zapewnianie dostępu do transportu publicznego - w szczególności poza większymi ośrodkami miejskimi, gdzie realnym problemem jest zjawisko wykluczenia transportowego.

W wypadku Bałtyku eksperci prezentowali panoramę problemów, będących efektem niezrównoważonego rozwoju w basenie tego morza, takie jak wykwity sinic wynikłe z trafiających do morza nawozów, zagrażające jakości życia społeczności rybackich przełowienie czy wycieki ze statków.