Światowe Forum Ekonomiczne (World Economic Forum, WEF) wydało przed tegorocznym szczytem w Davos kolejną edycję swojego „Global Risks Report”.

Publikacja przykuła uwagę faktem, iż po raz pierwszy w jego historii liderzy opinii, poproszeni przez Forum o opinię w sprawie najbardziej prawdopodobnych, stojących przed ludzkością wyzwań, umieścili w pierwszej piątce listy wyłącznie kwestie środowiskowe.

Szanuj planetę

We wspomnianej czołówce – i to zarówno na liście najbardziej prawdopodobnych wyzwań najbliższych miesięcy, jak i tych, które mogłyby być najbardziej dokuczliwe dla globalnej gospodarki – znalazło się m.in. ryzyko utraty bioróżnorodności.

W pierwszej dziesiątce tej drugiej listy zmieściło się z kolei zjawisko, które przykuwa uwagę opinii publicznej na całym świecie i które już dziś zwiększa presję na systemy ochrony zdrowia oraz ryzyko recesji – rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych. Eksperci dostrzegli ten problem jeszcze przed największą falą zachorowań i rozprzestrzenianiem się koronawirusa po świecie.

Na naszej stronie internetowej pisaliśmy już o powiązaniach między globalną epidemią COVID-19 a podejściem człowieka do środowiska, w szczególności w zakresie jego rosnącego nacisku na siedliska dzikiej flory i fauny.

Na tym jednak powiązania między stanem środowiska a naszym zdrowiem się nie kończą, o czym przypominają autorzy „Global Risks Report”.

Dary natury

Na łamach publikacji wspominają o wciąż niezbadanych do końca ekosystemach, takich jak rejon Amazonii, które kryć mogą naturalne, zawarte w organizamach żywych istot, substancje, mogące leczyć trapiące człowieka schorzenia. Już dziś na całym świecie korzystamy z właściwości leczniczych, zawartych w ok. 50-70 tysiącu gatunków roślin.

Wiele spośród obiecujących kierunków poszukiwań pozostaje zagrożonych działalnością człowieka, tak jak w przypadku aksolotla meksykańskiego. Ten przywołany przez autorów gatunek płaza cechuje się robiącymi wrażenie zdolnościami do regeneracji organizmu, jednak poznanie mechanizmów tych procesów i ich wykorzystanie w leczeniu człowieka może zostać przerwane przez jego wyginięcie.

Innym, fascynującym przykładem są odkrywane w środowiskach morskich i oceanicznych bakterie, w których znajdowane są substancje, mogące przydać się przy leczeniu stanów zapalnych, a nawet nowotworów.

Utrata bioróżnorodności bywa wynikiem nie tylko np. karczowania lasów na potrzeby rolnictwa, ale również trwającego na naszych oczach kryzysu klimatycznego. Doświadczają go m.in. rafy koralowe, którym przy wzroście średniej, globalnej temperatury nawet do „umiarkowanego” poziomu 2 stopni grozić może zupełne wyginięcie.

458403FB 7474 47CF 860E 68D7BAA94930

Zdj. Fragment okładki "Global Risks Report 2020"

Zepsuty klimat

Negatywny wpływ człowieka na przyrodę grozi zainstnieniem szeregu negatywnych sprzężeń zwrotnych, odbijających się na naszym zdrowiu.

Pozyskiwanie terenów pod grunty rolne kosztem lasów, wzmagające skalę zmian klimatu, ostatecznie może na przykład skończyć się… zmniejszeniem dostępu ludzkości do żywności, co wiązać się będzie zarówno ze wzrostem napięć międzynarodowych, jak i pogorszeniem się stanu zdrowia – szczególnie na Globalnym Południu.

W jaki sposób? Wedle przywoływanych w raporcie danych IPCC (Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu) większe stężenie dwutlenku węgla w atmosferze może przyczyniać się do obniżenia wartości odżywczych uprawianego przez człowieka ryżu czy pszenicy.

Zmieniający się klimat zwiększać z kolei będzie zasięg do tej pory ograniczających się do rejonów tropikalnych chorób. Dodajmy jeszcze rosnące ryzyko uodparniania się bakterii na antybiotyki (co wedle szacunków WHO może skończyć się 10 milionami zgonów do roku 2050), będące efektem m.in. ich nierozważnego stosowania w rolnictwie – i recepta na przyszłe problemy gotowa.

Co po koronawirusie?

Aktualnie wyrażane obawy przed recesją nie mogą oznaczać powrotu do „biznesu takiego jak zwykle”. Opisane powyżej ryzyka, wyrażane przez instytucję, kojarzoną raczej z trzeźwym, ekonomicznym spojrzeniem na świat niż ekologicznym aktywizmem, pokazują to aż nazbyt wyraźnie.

Ryzyka zdrowotne, padające na już dziś przeciążone systemy zdrowotne, zmagające się z różnego rodzaju chorobami cywilizacyjnymi (od problemów z układami krwionośnymi i oddechowymi po nowotwory i zagrożenia dla zdrowia psychicznego), niedoinwestowaniem i brakami kadrowymi, muszą być brane pod uwagę w polityce publicznej, np. w planowanych pakietach stymulacyjnych.

Powiązania między ONZ-owskimi Celami Zrównoważonego Rozwoju, takimi jak Cel 3 (Dobre zdrowie i jakość życia), 13 (Działania w dziedzinie klimatu), 14 (Życie pod wodą) i 15 (Życie na lądzie) muszą również być poważnie analizowane również przy podejmowaniu decyzji biznesowych. Kryzys może być dla niego okazją np. do bardziej efektywnego wykorzystywania zasobów w duchu gospodarki o obiegu zamkniętym.